W 1769 roku Nicolas-Joseph Cugnot prezentuje swoje dzieło, pierwszy w historii samochód. Zadaniem powstałego wówczas urządzenia było przewożenie osób z punktu A do punktu B. Właśnie to zadanie przyświecało przez lata kolejnym konstruktorom pojazdów mechanicznych. Jednak czy w dzisiejszym świecie nadal tak jest? Kolejne marki prześcigają się tylko w tym, kto postara się o najlepszy design, kto napcha do samochodu najwięcej elektroniki, w którym samochodzie znajdą się najnowsze gadżety. Samochód służy nie tylko, jako środek transportu, lecz jako jadalnia, biuro, sypialnia czy łazienka. Ciągnący się wyścig szczurów nie pozwala na rozgraniczenie czasu na wszystko w taki sposób, w jaki byśmy chcieli. Dlatego na dywaniku pasażera bez problemu znajdziemy okruszki z przydrożnego baru, w schowku skoroszyt, na tylnym siedzeniu małą poduszkę, a w panelu bocznym, jak nam się poszczęści to nawet papier toaletowy. Zaskakujące, jak wiele rzeczy człowiek potrafi upchać w jednym miejscu. Wtedy działania projektantów stają się zasadne. Jeśli człowiek spędza w swoim pojeździe sporą ilość czasu, to chce w nim wszystko znaleźć. Dobra muzyka, nawigacja, telewizja w ekranie LCD. W porównaniu z pierwszym samochodem w historii ludzkości dzisiejsze samochody w wersji podstawowej wyjeżdżające z salonu są szczytem techniki, natomiast te bardziej doposażone dorzucają tylko kolejne wisienki na tort techniki. Człowiek wyjeżdża na drogę swoim najnowszym monstrum bez obaw, bo auto przecież samo zaparkuje, bo auto samo wykryje linie pasa, którym się ma poruszać. Szkoda tylko, że jeszcze nie umyje za nas zębów czy zasznuruje butów, wtedy moglibyśmy zaoszczędzić jeszcze trochę czasu, a za parę lat stracilibyśmy kolejne umiejętności, które opanowaliśmy wraz z rozwojem cywilizacji. Homo sapiens ceni sobie wygodnictwo, które niestety stale przemienia się na lenistwo. Każda rzecz, którą dostajemy od projektantów luksusowych marek z jednej strony działa na naszą korzyść, gdyż dostarcza nam coś pozytywnego, a drugiej strony jednak powinniśmy się zastanowić czy ten gadżet nie sprawi, że za parę lat przestaniemy posiadać umiejętności, które aktualnie posiadamy. Czy kierowca najnowszego samochodu w roku 2020 po roku użytkowania swojego pojazdu będzie w stanie poprowadzić jakieś 20-letnie auto? Na to pytanie obecnie trudno odpowiedzieć, ale po jakimś czasie odpowiedź może okazać się znacznie prostsza niż nam się wydaje. [więcej w: pokrowce samochodowe, warsztat samochodowy, przyczepy samochodowe ]